START > Polecamy > Miejsca i ludzie > Bohema studenckiej enklawy - Samo życie pod Edulem
 
Bohema studenckiej enklawy
Bohema studenckiej enklawy - Samo życie pod Edulem PDF Drukuj Email
( 164 oceniających )
Polecamy - Miejsca i ludzie
Wpisany przez Jacek Antczak (opr.)   
Spis treści
Bohema studenckiej enklawy
Przedjubileuszowy bal
Alfabet bywalców
Sala balowa
Samo życie pod Edulem
Sted na pięterku
Partia baluje ze...
Od rezydencji do bractwa
Wszystkie strony

Samo życie pod Edulem

Schodzę do pałacykowej piwnicy. Od dziesięciu lat mieści się tu klub „Samo życie”. Na początku lat dziewięćdziesiątych była tu scena rockowa – grywali na niej Leszek Cichoński, Martyna Jakubowicz, Jurek Styczyński. Później był trudny okres, bo opiekunowie dyskoteki pobierali od właścicieli haracze.

W latach sześćdziesiątych „haracze” otrzymywali goście. Poczas happeningów Adam Rząsa, pałacykowy plastyk znany z niekonwencjonalnych inicjatyw, prowadzał między stolikami kozę i przy kim beknęła, ten otrzymywał „haracz” – nagrodę. To właśnie „Pod Edulem”, później przemianowanym na „Arkę”, Kazik Tylicki, student ekonomii, recytował wiersze Jesienina. – Dziś wyglądałoby to jak surrealistyczny film – mówi Klimsa. – Tawerna portowa, bo tak o trzeciej w nocy wyglądała „Arka”, poeci i muzycy pijący niezapomnianego grzańca, a tu na beczkę (zastępowały one stoliki) wchodzi facet i recytuje wiersze. I wszyscy przyjmują go z entuzjazmem.

W apogeum świetności Pałacyku działały cztery bary, zaś artyści sztuk wszelakich spotykali się na każdym z pięter przygotowując lub „podsumowując” kolejne imprezy artystyczne. Czasami urządzali nawet zawody: – Pamiętam, jak pobiłem wtedy rekord świata w piciu wina marki „Wino”, 19 sekund, ale nie wiem, czy przetrwał dłużej niż dwa tygodnie – opowiada Stanisław Szelc, dziś aktor kabaretu „Elita”. W podziemiach, poza „Edulem”, gnieździli się turyści i grotołazi, jazzmani i fotograficy oraz akustycy. To była rzeczywiście republika wolności artystycznej.

Ryszard Sławiński, szef Pałacyku w roku 1968, późniejszy senator SLD z Wielkopolski, napisał, że nie zapomni pałacykowych koncertów grupy „Romuald i Roman”, działającego tutaj „w literaturze” Lothara Herbsta, wreszcie tego, że śpiewając tu z Krystyną Kotlińską, zakwalifikował się do Studenckiego Festiwalu Piosenki w Krakowie (był rok 1964). Jeśli o piosence mowa, Wojciechowi Popkiewiczowi (twórcy studia piosenki „Ad Libitum”, dziś znanemu autorowi programów telewizyjnych) do tej pory wypominają, że tak uparcie słuchał z jedynej w mieście stojącej tu szafy grającej utworu Kate Kearby i że potem napisał przebój „Kocham świat”, którym Joanna Rawik wygrała festiwal w Opolu. W Pałacyku działało zresztą kilka „studiów piosenki” prowadzonych m. in. przez Ryszarda Uklańskiego, Andrzeja Kuryłę i Bogusława Klimsę. Dzięki nim powstało wiele utworów wykonywanych m.in. przez Teresę Tutinas, Marię Alaszewicz, Krystynę Krotoską, Ewę Sadowską, Krystynę Tkacz czy Teresę Iwaniszewską.

Swoją wielką pałacykową kartę mają też kluby jazzowe prowadzone przez Wojciecha Siwka czy Krzysztofa Pileckiego. W 1959 roku podczas otwarcia Pałacyku zagrał zespół Tadeusza „Errolla” Kosińskiego (Edmund Kalus, Henryk Sęk, Janusz Łoś), jazz nowoczesny grał tu później FAR Quartet – przez ten zespół przewinęło się wielu znakomitych muzyków, m.in. Jerzy Pakulski, Zbigniew Piotrowski, Janusz Kozłowski, Czesław Bartkowski, Aleksander Jamka, Włodzimierz Plaskota, Marian Tomas, Stefan Stadnicki, Jerzy Grosman i Jerzy Śnieżawski. W Pałacyku zadomowieni byli także kabareciarze (m.in. Henryk Jagodziński, Krzysztof Piasecki czy kabaret BABA Jacka Zwoźniaka, Jana Jakuba Wenzla i Marka Ferdka), poeci (Tymoteusz Karpowicz, Jacek Łukasiewicz, Henryk Gała, Rafał Wojaczek, a turnieje poetyckie O Laur „Arki” dynamizowały środowisko młodoliterackie), miłośnicy filmu (słynny Dyskusyjny Klub Filmowy ZSP prowadzili niezapomniany Czesław Stasiewicz, Ryszard Uklański i Cezary Żyromski, który był jednocześnie sekretarzem Rady Klubu Pałacyk), czy artyści fotografii (od 1965 r. działał Fotoklub „Pałacyk”, którzy utworzyli m.in. Jerzy Olek i Kazimierz Helebrandt, a od 1972 grupa „Format” Czesława Chwiszczuka i Marka Łopaty).


 
Translate this website into your language using Google technology. Nasza strona po angielsku, niemiecku, francusku, czesku - w ponad 30 językach!
Joomla Templates by Joomlashack