|
Coroczne, tradycyjne spotkanie opłatkowe. Jeszcze mam przed oczyma uśmiechnięte twarze Koleżanek i Kolegów, którzy zebrali się w Domu Jana Pawła II, by złożyć sobie życzenia z okazji bożonarodzeniowych Świąt i nadchodzącego roku, kończącego pierwszą dekadę XXI wieku, a już czytając na naszej internetowej stronie informację o wigilli seniorów pióra red. Lesława Millera, uświadamiam sobie, że to... przeszłość. Ale czy żywe wspomnienia naprawdę należą do przeszłości, czy też może tworzą inną formę teraźniejszości?
Piszę te słowa kilka dni po naszej uroczystości, setki kilometrów od Wrocławia, miasta mojej młodości, tej metrykalnej i zawodowej, dziennikarskiej. A przecież, mimo iż z dolnośląskiej metropolii wyjechałem prawie 30 lat temu, czuję się z nią związany duchowo i gdy tylko to jest możliwe - fizycznie. Mówiąc o mieście, mam na myśli nie tyle budynki, ile ludzi, z którymi przyszło mi się zetknąć. To oni spowodowali, że miasto ma swoisty, nigdzie indziej niespotykany klimat, który każe za Wrocławiem tęsknić, ilekroć się go na dłużej opuszcza.
Do wspomnienej wyżej intelektualnotwórczej grupy należą m.in. obecni seniorzy –dziennikarze, co podkreślił w swym wystąpieniu – sprawiając nam zrozumiałą przyjemność - wielki przyjaciel ludzi pióra i wieloletni uczestnik naszych opłatkowych spotkań J. Em. Ks. Kard. Henryk Gulbinowicz.
Wrocław - miastem spotkań z młodością, a opłatkowa wieczerza to moment powrotu do lat młodości własnej i młodości całego naszego pokolenia, które powoli przechodzi do historii. W tegorocznym spotkaniu nie uczestniczyli już: Halina Widomska, Jan Pławnicki, Bogusław Włodarczyk i Zdzisław Zieliński. A przecież to już dziesiątki Koleżanek i Kolegów opuściło w ciągu minionych lat nasze grono! Gdy jednak spotykamy się przy wigilijnym stole, są Oni z nami obecni, przywoływani pamięcią. Bez nich nie byłoby i nas, jakoże wspólnie uczestniczyliśmy w kształtowaniu nowoczesnego oblicza miasta i regionu, wspólnie też stawaliśmy się niechcianymi nieraz bohaterami przeróżnych zabawnych i mniej radosnych wydarzeń.
Składając sobie u progu Nowego Roku wigilijne życzenia wybiegamy myślą w przyszłość .Oby nam się te podstawowe pragnienia spełniły. Byśmy - młodzi duchem seniorzy – spotkali się w tym samym gronie za rok. Mamy przecież co wspominać!
Wojciech W. Zaborowski
|