START > Dziennikarz Roku > Krzysztof Kucharski Dziennikarzem Roku
 

Laureaci nagrody im. Tadeusza Szweda

Tadeusz Szwed

 

Dotychczas tytuł
Dziennikarza Roku
otrzymali:

2011

MARCIN BRADKE
(OTV)

2010

JACEK ANTCZAK
(Gazeta Wrocławska)

2009

MIECZYSŁAW MICHALAK

(Gazeta Wyborcza Wrocław)

2008

Maciej Maciejewski
MACIEJ MACIEJEWSKI
(TVP Wrocław)

2007

Grażyna Orłowska-Sondej
GRAŻYNA ORŁOWSKA-SONDEJ
(TVP Wrocław)

2006
PIOTR ZAŁUSKI

Piotr Załuski
(TVP Wrocław)

2005
BEATA MACIEJEWSKA

Beata Maciejewska

(„Gazeta Wyborcza” Wrocław)

2004
KRZYSZTOF KUCHARSKI

Krzysztof Kucharski

(„Słowo Polskie • Gazeta Wrocławska”)

2003
MARIA WOŚ

Maria Woś
(Polskie Radio Wrocław)

2002
WIESŁAW WODECKI
(„Gazeta Wrocławska”)

2001

Mariusz Urbanek
MARIUSZ URBANEK
(„Odra”, „Polityka”)

 

 

 

 

Krzysztof Kucharski Dziennikarzem Roku PDF Drukuj Email
( 5 oceniających )
GRATULUJEMY - Dziennikarz Roku
Sobota, 14 lutego 2009

Krzysztof KucharskiKrzysztof Kucharski, dziennikarz "Słowa Polskiego • Gazety Wrocławskiej", został Dziennikarzem Roku. Nagrodę im. Tadeusza Szweda przyznało mu Stowarzyszenie Dziennikarzy RP Dolny Śląsk i Syndykat Dziennikarzy Polskich. Znawca teatru i piosenki aktorskiej oraz największy smakosz w redakcji z dziennikarstwem związany jest od końca lat sześćdziesiątych.

Pracę etatową w „Gazecie Robotniczej” rozpoczął w 1972 roku. W ciągu tych lat jego publikacje należały do najchętniej czytanych – zwłaszcza z dziedziny kultury. Wśród gości i przyjaciół Krzyśka, obecnych na uroczystości wręczenia Nagrody Dziennikarza Roku, byli też red. Tomasz Orlicz - przewodniczący wrocławskiego oddziału Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich i pani Apolonia Świokło - prezes Polskapresse Oddział Prasa Wrocławska, wydawcy "Słowa Polskiego•Gazety Wrocławskiej".


- Prawda, że jesteśmy do siebie podobni jak dwie krople wody?

Szef Międzyregionalnego Syndykatu Dziennikarzy Polskich Bogusław Klimsa odczytuje werdykt kapituły. Przewodniczący SDRP Dolny Śląsk Waldemar Niedźwiecki włożył okulary, by sprawdzić, czy Boguś nie opuścił ani jednego słowa pełnego pochwał uzasadnienia.

*****

- Robiłem kiedyś wywiad z Szymonem Kobylińskim, którego uhonorowano jakąś nagrodą. Stwierdził, że nie przewróci mu się w głowie, bo zaraz zadzwoni kumpel redaktor i poprosi, żeby mu strzelił mapę Nigerii do jakiejś informacji. Ze mną będzie tak samo. Czytelnicy nadal będą znajdować w "Słowie Polskim • Gazecie Wrocławskiej" moje recenzje i kulinarny brulion - mówił Krzysztof Kucharski odbierając 22 czerwca Nagrodę im. Tadeusza Szweda za dziennikarskie dokonania, przyznaną mu przez Stowarzyszenie Dziennikarzy RP Dolny Śląsk i Międzyregionalny Syndykat Dziennikarzy Polskich we Wrocławiu. Nagrodą była karykatura Krzyśka - praca wrocławskiego artysty Tomasza Brody.

     A dokonania Krzysiek ma imponujące. Po pierwsze jest dobrym człowiekiem - skromnym, z klasą i gustem. Po drugie - świetnym, rzetelnym i sprawnym dziennikarzem. Z jedną wadą: nie umie odmawiać redaktorom, którzy "właśnie w tej chwili" potrzebują od niego tekstu. I Krzysiek pisze ich pięć naraz. Po trzecie - jest uczciwym, subiektywnym (to zaleta) i odważnym recenzentem. Po czwarte - znawcą kulinariów (od zawsze prowadzi "Kucharski brulion Kucharskiego").

     Urodził się w Lwówku, ale od drugiego roku życia jest wrocławianinem. Marzył, by zostać reżyserem filmowym. Na studiach zaangażował się w teatr studencki (pisał scenariusze, robił scenografię, reżyserował) i kiedy w 1972 roku zadzwonił do niego kolega z gazety i poprosił o recenzję, nie wiedział, że to zastępstwo na łamach potrwa 32 lata. Miłością Krzyśka jest teatr - pisze o nim, ale organizuje też festiwale, zasiada w ich jury, był nawet inspicjentem. Kiedy więc w latach 80. dyrektor legnickiego teatru, obrażony po krytycznej recenzji, zabronił mu wstępu, Krzysiek założył perukę i wszedł na widownię jak zwykły widz. Później napisał kolejną obiektywną relację - a los sprawił, że przedstawienie znowu mu się nie podobało. 

     Krzyśkowi czasem jest smutno. Bo wie, że nigdy nie będzie tak, że po opublikowaniu recenzji przyjdzie do niego 70 listów od zaintrygowanych czytelników. A to właśnie zdarzyło się ostatnio, gdy napisał o przepisach na gotowane ślimaki. 

Jacek Antczak
("Słowo Polskie • Gazeta Wrocławska"- 23 VI 2004)

 

 

Dodaj komentarz


Kod antysapmowy
Odśwież

Translate this website into your language using Google technology. Nasza strona po angielsku, niemiecku, francusku, czesku - w ponad 30 językach!
Joomla Templates by Joomlashack